Sprawa wyszła na jaw po tym, jak nauczycielka od dłuższego czasu zgłaszała dolegliwości ze strony układu oddechowego. Badania potwierdziły gruźlicę. Informację tę potwierdził Janusz Dzisko, warmińsko-mazurski inspektor sanitarny.
– Ustalamy wszystkie osoby, które mogły mieć kontakt z chorą. Z racji specyfiki pracy nauczycielki ta grupa będzie liczna – powiedział.
Nieoficjalnie rodzice przekazują, że łączna liczba osób, które zostaną skierowane na diagnozę, może sięgnąć nawet kilkuset, obejmując również dzieci korzystające z płatnych zajęć dodatkowych. Sama szkoła przekazała jedynie, że współpracuje z sanepidem.
🔎 Sanepid: rodzice otrzymają informacje o dalszych krokach
Inspektor sanitarny zapowiedział, że rodzice uczniów potencjalnie narażonych na zakażenie zostaną poinformowani bezpośrednio przez sanepid. Równolegle powiadomieni zostaną lekarze POZ, którym przypadnie decyzja o wyborze metody diagnostycznej.
Badania mogą obejmować m.in.:
• testy genetyczne,
• próbę tuberkulinową,
• prześwietlenie klatki piersiowej.
Sanepid apeluje, aby nie lekceważyć zaleceń i przebadać dzieci.
– Reakcja organizmu na prątki zależy od odporności. Każdy możliwy kontakt powinien być oceniony indywidualnie – podkreślił Dzisko.
Kolejny przypadek w regionie
To nie pierwsza tego typu sytuacja w województwie. Ostatnio gruźlicę wykryto także u jednego z cudzoziemców w ośrodku strzeżonym w Kętrzynie. Tam również prowadzone są szerokie badania osób przebywających w placówce.
Sanepid przypomina, że przypadki gruźlicy nadal są wykrywane – najczęściej wśród osób w kryzysie bezdomności lub trudnej sytuacji życiowej.
Czym jest gruźlica i jak się objawia?
Gruźlica to choroba zakaźna, najczęściej atakująca płuca. Do zakażenia dochodzi drogą kropelkową – podczas kaszlu, mówienia czy śmiechu osoby chorej, która wydala prątki do powietrza.
Najczęstsze objawy:
• kaszel trwający ponad 3 tygodnie,
• gorączka i nocne poty,
• osłabienie, spadek wagi,
• duszność, bóle w klatce piersiowej,
• krwioplucie.
W Polsce szczepienia przeciw gruźlicy są obowiązkowe dla noworodków, jednak szczepionka nie zapobiega w pełni zakażeniu – chroni głównie przed ciężkimi postaciami choroby.
Śledztwo sanepidu trwa
Służby podkreślają, że sytuacja jest monitorowana, a lista osób kierowanych na badania będzie sukcesywnie aktualizowana. Szkoła pozostaje w bieżącym kontakcie z sanepidem.