PolskaGospodarczy paradoks 2025: rekordowy wzrost PKB i historyczna fala bankructw Polaków

Gospodarczy paradoks 2025: rekordowy wzrost PKB i historyczna fala bankructw Polaków

Polska gospodarka w 2025 roku należała do najszybciej rosnących w Unii Europejskiej – PKB w IV kwartale zwiększył się o około 4 proc. – a mimo to kraj pobił niechlubny rekord upadłości konsumenckich. Według danych Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej (COIG) w całym minionym roku upadłość konsumencką ogłosiło 21 266 osób – najwięcej w historii i o 79 więcej niż w 2024 roku (21 187). Szczególnie dramatyczny okazał się ostatni kwartał: od października do grudnia sąd wydał aż 5 869–5 875 postanowień o upadłości – to najwyższy wynik kwartalny od wprowadzenia obecnych przepisów.

dlug
dlug
Źródło zdjęć: © PIXABAY | redakcja ipolska24.pl

Raport Krajowego Rejestru Długów (KRD) pokazuje, że fala bankructw to nie efekt nagłego załamania koniunktury, lecz skutek wieloletniego nadmiernego zadłużania się i braku jakiejkolwiek "poduszki finansowej". Prezes KRD Adam Łącki podkreśla: "Co piąty Polak nie ma żadnych oszczędności, a 17 proc. ma środki najwyżej na miesiąc życia po utracie pracy. Bankructwa to efekt problemów sprzed kilku lat – wysokiej inflacji, rosnących rat kredytów i braku nawyku oszczędzania".

Największą grupę bankrutów stanowili ludzie w wieku 36–45 lat – blisko 2 tys. osób ogłosiło upadłość, pozostawiając wierzycielom długi na 80 mln zł. Tuż za nimi uplasowali się 46–55-latkowie (ok. 1 550 osób, 76 mln zł długu) oraz 26–35-latkowie (nieco ponad 1,5 tys. osób, 50 mln zł długu). Co charakterystyczne – aż 47 proc. bankrutów z drugiej połowy 2025 roku figurowało już w rejestrach dłużników co najmniej trzy lata wcześniej. Sygnały ostrzegawcze były widoczne z dużym wyprzedzeniem.

Największe straty poniosły instytucje finansowe (banki, SKOK-i, firmy pożyczkowe, fundusze sekurytyzacyjne) – wierzytelności wobec nich wyniosły 262 mln zł. Kolejne 18 mln zł to zaległości wobec administracji publicznej i samorządowej – głównie alimenty, grzywny i kary sądowe, które nie podlegają umorzeniu w upadłości konsumenckiej.

Jak zauważa Jakub Kostecki z Kaczmarski Inkasso, problem narastającego zadłużenia jest coraz bardziej powszechny: w III kwartale 2025 roku firmy windykacyjne przyjęły do obsługi 1,15 mln spraw o wartości 2,46 mld zł, a udział multidłużników (osób z kilkoma równoległymi zobowiązaniami) przekroczył już 23 proc. wszystkich dłużników.

Paradoks jest wyraźny: gospodarka rośnie, wynagrodzenia realnie rosną, bezrobocie pozostaje niskie – a mimo to rekordowa liczba gospodarstw domowych nie daje rady spłacić nawet podstawowych zobowiązań. Eksperci KRD i COIG wskazują, że kluczowe przyczyny to:

  • brak oszczędności awaryjnych,
  • nadmierne korzystanie z kredytów konsumpcyjnych i "chwilówek" w poprzednich latach,
  • rosnące koszty życia w latach 2022–2024,
  • niedostateczna edukacja finansowa.

Upadłość konsumencka stała się w Polsce masowym sposobem na "nowy start", ale jednocześnie pokazuje, jak krucha jest finansowa stabilność milionów gospodarstw domowych – nawet w czasach gospodarczej prosperity.

pkbkrdtempo wzrostu pkb

Wybrane dla Ciebie