Z wstępnych ustaleń policji wynika, że ojciec dziewczynki wraz z dwiema córkami (8 i 10 lat) wszedł na teren firmy, w której pracuje, aby jak zwykle nakarmić dwa psy. Zwierzęta znały rodzinę od dawna i nigdy wcześniej nie przejawiały agresji.
W pewnym momencie psy niespodziewanie rzuciły się na młodszą z dziewczynek. Ojciec zasłonił ją własnym ciałem. Dopiero przypadkowi świadkowie odgonili zwierzęta.
8-latka trafiła do szpitala w Sosnowcu. Jej stan jest bardzo poważny. Drugie dziecko na szczęście nie odniosło obrażeń. Ojciec został niegroźnie ranny.
Psy na polecenie lekarza weterynarii trafiły na obserwację do schroniska. Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia.