“Dar Szczecina” wrócił do Polski. Odbył dwumiesięczny rejs na Islandię
Cztery etapy, 40 członków załogi i 3600 mil morskich. Tak w skrócie można podsumować rejs na Islandię, z którego po dwóch miesiącach wrócił „Dar Szczecina”. Na członków załogi czekało uroczyste powitanie.

– Sztormów było dużo i największym wyzwaniem było pływanie pomiędzy nimi. Bywało tak, że czekaliśmy w porcie aż jeden sztorm się skończy, żeby móc przeskoczyć od czasu następnego uderzenia niżowego. Udawało nam się na tyle, że w zasadzie nie mieliśmy przygód wiatrowych, trochę fala dokuczała – powiedział Wojciech Kaczor, kapitan jachtu „Dar Szczecina”.