Czy możemy opóźnić czwartą falę pandemii?

Wciąż mamy szansę wyhamować czwartą falę pandemii. Wszystko zależy od odpowiedzialności społeczeństwa- powiedział PAP mikrobiolog dr Joanna Jursa-Kulesza.

zdjęcie<p>Wroc³aw, 09.04.2021. Koronawirus w Polsce. Szpital tymczasowy dla pacjentów zaka¿onych koronawirusem we Wroc³awiu, 9 bm. (jm) PAP/Aleksander KoŸmiñski</p>

“Widzimy jednak, że liczba zakażeń rośnie w wielu krajach, które wcześniej od nas (ok. dwóch trzech tygodni) rozwijały kolejne fale pandemii. Spodziewamy się zatem, że liczba zakażeń będzie również rosła w Polsce”-powiedziała lekarka.

Zaznaczyła, że trudno przewidzieć wzrost zakażeń-wszystko będzie zależeć od zaszczepienia populacji w poszczególnych województwach, powiatach i gminach.

“Mamy w Polsce zaledwie ok 50 proc osób uodpornionych- w sensie szczepienia i w sensie przechorowania COVID-19- a więc wydaje się, że sytuacja jesienią może być niezwykle ciężka” wskazała dr Jursa-Kulesza.

“Pamietajmy, że wirus potrzebuje miesiąca-dwóch , aby w populacji wrażliwej na zakażenie (osoby nieszczepione lub takie, które nie przechorowały COVID-19) rozprzestrzenić się na tyle, żeby wzrost zakażeń był widoczny. Wciąż mamy jeszcze szansę wyhamować czwartą falę – to może być albo mała falka albo rzeczywiście fala. Wszystko zależy od odpowiedzialności społeczeństwa” -podkreślił mikrobiolog.

Wybrane dla Ciebie