Fałszywe certyfikaty ochroniarzy za łapówki! 68-letni dyrektor i 7 "klientów" zatrzymanych w Gdańsku
Policja rozbiła korupcyjny proceder w placówkach szkoleniowych. Za pieniądze można było dostać oficjalne zaświadczenie o ukończeniu kursu pracownika ochrony, nie pojawiając się na żadnych zajęciach.
Funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, działając pod nadzorem Prokuratury Okręgowej, przeprowadzili 11 czerwca szeroko zakrojoną akcję. Równoczesne wejścia do 8 lokalizacji w Gdańsku, Gdyni, Malborku i powiecie gdańskim zakończyły się zatrzymaniem 8 osób w wieku od 25 do 68 lat.
Głównym podejrzanym jest 68-letni dyrektor dwóch niepublicznych placówek kształcenia ustawicznego. Według ustaleń śledczych przyjmował korzyści majątkowe w zamian za wystawianie fałszywych zaświadczeń o ukończeniu kursu na kwalifikowanego pracownika ochrony fizycznej. W jego mieszkaniu policjanci znaleźli ponad 27 tysięcy złotych.
Siedem innych osób przekazało pieniądze, aby otrzymać dokument bez udziału w jakichkolwiek zajęciach. Wszyscy usłyszeli zarzuty.
Zarzuty i konsekwencje
- 7 osób usłyszało zarzuty czynnej korupcji, wyłudzenia poświadczenia nieprawdy oraz posługiwania się takim dokumentem. Prokurator zastosował wobec nich policyjny dozór.
- 68-latek usłyszał 7 zarzutów dotyczących przyjmowania łapówek i poświadczania nieprawdy w dokumentach w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Prokuratura wnioskowała o tymczasowe aresztowanie, jednak sąd nie przychylił się do tego wniosku.
Za tego typu przestępstwa grozi kara pozbawienia wolności nawet do 10 lat.
Sprawa ma charakter rozwojowy. Policja i prokuratura sprawdzają, jak duża była skala procederu i czy fałszywe certyfikaty trafiły do większej liczby osób.
To poważny cios w nieuczciwe praktyki w branży szkoleniowej. Fałszywe uprawnienia ochroniarzy mogą bowiem stanowić realne zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego.