Droga energia uderza w Japonię! Inflacja przyspiesza, a Bank Japonii rozważa podwyżkę stóp mimo choroby prezesa
Wysokie ceny ropy i gazu z Bliskiego Wschodu napędzają inflację w Kraju Kwitnącej Wiśni. Ceny hurtowe rosną najszybciej od trzech lat, a decydenci stoją przed trudnym dylematem.
W maju ceny hurtowe w Japonii wzrosły o ponad 6% rok do roku – to najszybsze tempo od trzech lat. Chociaż oficjalna inflacja konsumencka w kwietniu wyniosła zaledwie 1,4% (poniżej celu 2% Banku Japonii), eksperci ostrzegają przed dalszym wzrostem cen bazowych.
Głównym winowajcą są rosnące koszty energii. Japonia jest silnie uzależniona od importu ropy i gazu z regionu Bliskiego Wschodu, co w obecnej sytuacji geopolitycznej mocno odbija się na gospodarce.
Trudny wybór dla Banku Japonii
Bank Japonii przyznał, że dzięki działaniom rządu ryzyko gwałtownego kryzysu jest ograniczone, ale jednocześnie ostrzega: rosnące oczekiwania inflacyjne mogą wypchnąć inflację bazową powyżej celu.
Decydenci stoją przed klasycznym dylematem – podwyżka stóp procentowych mogłaby schłodzić inflację, ale jednocześnie zwiększyłaby koszty kredytów dla firm i rządu.
Prezes Banku Japonii Kazuo Ueda, kluczowa postać w sprawie stóp procentowych, nie wziął udziału w ostatnim posiedzeniu. Trafił do szpitala z powodu zakażonej torbieli wątroby. Mimo to w ostatnich miesiącach wyrażał coraz bardziej przychylne stanowisko wobec podwyżek stóp.
Rząd i jen pod presją
Premier Sanae Takaichi, choć wcześniej sceptyczna wobec zacieśniania polityki pieniężnej, nie blokuje publicznie działań banku centralnego. Ostatnia podwyżka stóp (druga od objęcia przez nią urzędu) ma też pomóc w wzmocnieniu jena, który jest obecnie uważany za zbyt słaby względem dolara i euro.
Eksperci podkreślają, że nawet po podwyżkach japońskie stopy procentowe pozostają bardzo niskie w porównaniu z USA, Wielką Brytanią czy Australią.
Sytuacja w Japonii może być zapowiedzią szerszych zmian w globalnej polityce monetarnej – powolnej reorganizacji po okresie niskich stóp i taniego pieniądza.
Sprawa jest rozwojowa. Kolejne dane inflacyjne i decyzje Banku Japonii mogą mieć duży wpływ nie tylko na gospodarkę Japonii, ale i na rynki finansowe w całej Azji.