Zarzut ten dotyczy jakobym miał popełnić te przestępstwa w związku z funkcjonowaniem jednego z dyrektorów jednej z delegatur. Jest to nietrafione i absurdalne, bo w sprawie tej osoby złożyłem zawiadomienie do prokuratury - wyjaśnił Wojtunik.
Były szef CBA dodał, że jest mu trudno bronić się w sprawie, ponieważ ma ona charakter niejawny. Oznacza to, że nie może zapoznać się z materiałem dowodowym i zeznaniami obciążającymi jego osobę. Kolejnym utrudnieniem jest fakt, że dochodzenie dotyczy, jak twierdzi Wojtunik, całego okresu, kiedy pełnił funkcje szefa CBA.