Odkrycia dokonano w bibliotece Uniwersytetu w Utrechcie, jednak informacja o nim została upubliczniona dopiero w tym tygodniu. Sam naukowiec odnalazł fragment dwa lata wcześniej, podczas prac związanych z badaniem starożytnych rękopisów.
Starożytny tekst znajdował się w książce
Dr De Kreij analizował kolekcję wczesnochrześcijańskich manuskryptów, które Uniwersytet w Utrechcie nabył w połowie XX wieku. W jednej z książek zauważył niewielki skrawek materiału, początkowo uznany przez badaczy za pergamin pochodzący z VII wieku.
W zbiorach znajdowały się już podobne fragmenty zapisane w języku egipskim. Tym razem jednak naukowiec, który zajmuje się nauczaniem greki, rozpoznał charakterystyczny tekst. Okazało się, że zapis stanowi część słynnego eposu Homera.
De Kreij przyznał w rozmowie z RTV Utrecht, że osoby uczące się języka greckiego niemal zawsze mają kontakt z twórczością Homera. Odkrycie fragmentu "Odysei" było jednak czymś wyjątkowym nawet dla badacza zajmującego się starożytnymi tekstami.
Fragment liczy ponad 1700 lat
Analiza przeprowadzona przez specjalistów pozwoliła określić przybliżony czas powstania znaleziska. Fragment datowany jest na około 300 rok n.e., co oznacza, że ma ponad 1700 lat.
Według informacji przekazanych przez Uniwersytet w Utrechcie, na świecie zachowało się zaledwie około 30 tego rodzaju fragmentów. Każdy z nich stanowi istotne źródło wiedzy o historii przekazywania i zachowania dzieł literatury antycznej.
Odnaleziony skrawek jest niewielki – jego rozmiar porównywany jest do karty do gry. Materiał nosi ślady upływu czasu, w tym przebarwienia oraz oznaki działania wilgoci. Tekst zachował się po obu stronach fragmentu.
Kieszonkowe wydanie poematu z Egiptu
Naukowcy ustalili, że odnaleziony fragment pochodzi z XII księgi "Odysei". Przypuszcza się, że pierwotnie należał do niewielkiego, kieszonkowego wydania całego poematu.
Książka miała znajdować się w posiadaniu osoby mieszkającej w egipskiej oazie Fajum. To właśnie ten szczegół może pomóc badaczom lepiej zrozumieć, w jaki sposób tekst Homera był rozpowszechniany i wykorzystywany w starożytności.
XII księga "Odysei" opisuje wydarzenia związane z podróżą Odyseusza. Bohater opowiada w niej między innymi o głodnych żeglarzach, którzy zjedli bydło poświęcone bogu słońca – Heliosowi.
"Jestem poszukiwaczem skarbów"
Naukowiec nie krył entuzjazmu po identyfikacji znaleziska. W rozmowie z RTV Utrecht określił swoją pracę mianem wyjątkowo fascynującej.
– Mam najlepszą pracę na świecie. Jestem poszukiwaczem skarbów. Każdego dnia znajduje się coś ciekawego – powiedział dr De Kreij.
Badacz zwrócił również uwagę na charakter samego fragmentu. Jego zdaniem odnaleziony tekst pochodzi z jednego z bardziej interesujących i dynamicznych momentów poematu.
– W "Odysei" jest mnóstwo nudnych fragmentów. A ten akurat jest naprawdę zabawny – stwierdził.
Odkrycie pokazuje, że nawet w dobrze znanych kolekcjach bibliotecznych mogą znajdować się bezcenne świadectwa przeszłości. Niewielki skrawek ukryty między stronami książki stał się cennym źródłem informacji o jednym z najważniejszych dzieł literatury antycznej.