Brytyjskie elitarne szkoły ruszyły na podbój Indii! Rodzice płacą fortunę, a za wszystkim stoi wielki biznes

Przez stulecia kształciły przyszłych premierów, polityków i przedstawicieli brytyjskich elit. Dziś najbardziej prestiżowe szkoły Wielkiej Brytanii coraz śmielej szukają uczniów tysiące kilometrów od Londynu. Nowym kierunkiem ich ekspansji stały się Indie, gdzie zamożne rodziny są gotowe płacić ogromne pieniądze za edukację swoich dzieci. Za tym trendem kryje się jednak coś więcej niż prestiż – rosnące podatki w Wielkiej Brytanii, trudności na chińskim rynku i walka o nowych klientów.

zdjęcie alzdjęcie al
Źródło zdjęć: © Licencjodawca • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI

Na obrzeżach indyjskiego Ćandigarhu, w Mohali, rozpoczęła działalność szkoła nawiązująca do tradycji brytyjskiej edukacji liczącej niemal pięć wieków. Bedford School, której historia sięga 1552 roku, otworzyła tam nowoczesny kampus przeznaczony dla dziewcząt.

Architektura indyjskiej placówki znacząco odbiega od historycznej siedziby szkoły w angielskim hrabstwie Bedfordshire. Zamiast monumentalnych, gotyckich budynków powstały nowoczesne przestrzenie edukacyjne, dostosowane do współczesnego nauczania. Nie zabrakło jednak symbolicznego odwołania do brytyjskich korzeni – charakterystycznej wieży zegarowej wykonanej z czerwonej cegły.

Bedford nie jest wyjątkiem. Indie stały się nowym kierunkiem inwestycji dla renomowanych brytyjskich szkół prywatnych, które przez dziesięciolecia kojarzono z edukacją elit.

Szkoły, które kształciły brytyjskie elity, otwierają kampusy w Indiach

W ostatnich latach na indyjskim rynku pojawiło się co najmniej sześć znanych brytyjskich placówek.

Od 2023 roku w Bengaluru, nazywanym indyjską Doliną Krzemową, działa Harrow School. Jej brytyjską szkołę macierzystą ukończył między innymi Jawaharlal Nehru, pierwszy premier niepodległych Indii.

Shrewsbury School uruchomiła kampus w Bhopalu, natomiast Wellington College wybrało Pune, miasto znane z licznych szkół wyższych i silnego środowiska akademickiego.

Kolejne instytucje, w tym Millfield oraz Queen Elizabeth’s School, również rozważają lub przygotowują wejście na indyjski rynek.

W brytyjskim systemie edukacji określenie "public school" może być mylące. Nie oznacza ono placówki publicznej finansowanej przez państwo, lecz zazwyczaj elitarną, płatną szkołę prywatną, często o wielowiekowej tradycji.

Za brytyjską edukację rodzice płacą tysiące funtów

Rosnąca liczba zamożnych indyjskich rodzin sprawia, że prestiżowe zagraniczne szkoły dostrzegają w tym kraju ogromny potencjał.

Dla rodziców znaczenie ma jednak nie tylko rozpoznawalna marka. Liczą się również międzynarodowy program nauczania, znajomość języka angielskiego oraz możliwość kontynuowania edukacji na uczelniach w Europie i Stanach Zjednoczonych.

Część placówek, w tym Harrow i Bedford, realizuje program Cambridge obejmujący kolejne etapy kształcenia aż do egzaminów A-level, uznawanych przez liczne uczelnie na świecie.

Zainteresowanie taką edukacją wykazują również rodziny indyjskie mieszkające poza krajem, między innymi w Wielkiej Brytanii i państwach Bliskiego Wschodu. Niektórzy rodzice chcą zapewnić dzieciom międzynarodowe wykształcenie, jednocześnie umożliwiając im utrzymywanie kontaktu z indyjską kulturą.

Czesne może jednak stanowić poważną barierę. W przypadku szkół z internatem roczny koszt nauki i zakwaterowania potrafi sięgać 15 tysięcy funtów, a niekiedy przekraczać tę kwotę.

Brytyjskie mundurki, tradycje i indyjski hymn

Nowe szkoły nie ograniczają się do przeniesienia zagranicznych programów nauczania. Starają się również odtworzyć charakterystyczną atmosferę brytyjskich placówek.

W Harrow School w Bengaluru około 60 procent nauczycieli stanowią obcokrajowcy. Uczniowie noszą tradycyjne mundurki, uczestniczą w szkolnych zawodach i funkcjonują w systemie domów, który od stuleci jest elementem brytyjskiej edukacji.

Zachowano także specyficzne zwyczaje, takie jak nazywanie nauczycieli "Beaks" czy udział w biegu przełajowym "The Long Ducker".

Jednocześnie placówka nie rezygnuje z indyjskiej tożsamości. Uczniowie śpiewają hymn narodowy i uczestniczą w obchodach lokalnych świąt, w tym Ganesh Chaturthi.

To połączenie brytyjskiej tradycji i indyjskiej kultury ma być jednym z atutów szkoły.

Wybrane dla Ciebie