Brak kierowców i pieszych sprawił, że jezdnie i chodniki w Hajfie opanowały… dziki
Mniejsza liczba kierowców i pieszych, wiążąca się z zaleceniami w dobie pandemii koronawirusa, sprawiła, że jezdnie i chodniki w Hajfie opanowały… dziki. Ulicami miasta przechadzają się całe stada tych zwierząt. Nie są one agresywne wobec ludzi czy przejeżdżających i zaparkowanych pojazdów, ale sam widok dziczej rodziny mógł budzić wśród mieszkańców zdziwienie.

Czują się bezpieczniej niż wtedy, gdy jest hałas. Nie boją się ludzi i nie uciekają, gdy na nie trafisz. Przychodzą tu codziennie. Mieszkam w tym bloku i widuję je każdego dnia - powiedziała Ester, mieszkanka Hajfy.