Sąd uznał, że oskarżony dopuścił się zarówno gwałtu, jak i usiłowania zabójstwa - powiedział po rozprawie Bolesław Lendzion z Prokuratury Okręgowej w Gorzowie.
Mateusz K. karę będzie odbywał w systemie terapeutycznym. Po 18 latach będzie mógł ubiegać się o warunkowe zwolnienie.
Wyrok nie jest prawomocny.