Podczas procesu sądowego potwierdziłem stanowisko, że Ulukajew zażądał łapówki, sam wskazał kwotę, odebrał ją i odszedł - mówił Sieczyn po zakończeniu rozprawy.
Jak zeznał, ówczesny minister gospodarki zażądał od niego dwóch milionów dolarów łapówki w zamian za pozytywną decyzję w sprawie udziału Rosnieftu w prywatyzacji mniejszej spółki naftowej – Basznieft.