Zawalony blok przy granicy z Polską. Trzy osoby nadal pod gruzami
W niemieckim Görlitz, tuż przy polskiej granicy, trwa dramatyczna akcja ratunkowa po zawaleniu się kilkupiętrowego budynku mieszkalnego. Mimo wielogodzinnych poszukiwań trzy osoby – dwie kobiety i jeden mężczyzna – nadal są zaginione.
Do tragicznego zdarzenia doszło w poniedziałek wieczorem w pobliżu dworca kolejowego. W środę rano ekipy ratunkowe wznowiły prace w gruzowisku. Nocą akcję przerwano na trzy godziny ze względu na wysokie ryzyko wybuchu gazu – służby musiały opróżnić okoliczne rury, aby zwiększyć bezpieczeństwo ratowników.
Rzeczniczka policji w Görlitz poinformowała, że po zabezpieczeniu terenu zagrożenie eksplozją spadło, co pozwoliło na wznowienie prac i lepszy dostęp do gruzowiska od strony ulicy. Dostawy gazu w okolicy zostały wcześniej odcięte profilaktycznie.
Na razie nie udało się wykryć żadnych oznak życia spod gruzów. Straż pożarna nie wyklucza, że w momencie zawalenia na chodniku przed budynkiem mogli znajdować się przechodnie.
Przyczyna katastrofy pozostaje nieustalona. Śledczy najpoważniej traktują hipotezę o wybuchu gazu.
Miasto Görlitz leży bezpośrednio przy granicy polsko-niemieckiej, po stronie niemieckiej Nysy Łużyckiej. Akcja ratunkowa jest prowadzona z wielką ostrożnością ze względu na niestabilną strukturę gruzowiska.