Najwięcej zarzutów usłyszał 40-latek – odpowiada za kradzieże z włamaniem (grozi mu do 10 lat więzienia). Dodatkowo jest poszukiwany, aby odbyć karę blisko dwóch lat pozbawienia wolności za podobne przestępstwa. Dwóch pozostałych mężczyzn (26 i 47 lat) usłyszało zarzuty paserstwa, za co grozi do 5 lat więzienia.
Gang działał na terenie Warszawy i okolic. Złodzieje kradli auta, a następnie przemalowywali je, fałszowali dokumenty i wystawiali na sprzedaż w internecie. Policjanci dotarli do domu jednorodzinnego w powiecie legionowskim, gdzie 40-latek zorganizował "warsztat" u własnego dziadka, przekonując seniora, że razem z kolegami legalnie naprawia samochody.
Podczas akcji funkcjonariusze odzyskali dwa skradzione samochody o łącznej wartości około 200 tysięcy złotych. Na posesji znaleźli także dużą ilość części samochodowych, pocięte na kawałki kolejne auto w dostawczaku, pistolet gazowy oraz profesjonalne zagłuszarki sygnałów GPS.
Wszystkie zabezpieczone przedmioty trafiły do ekspertyzy w Centralnym Laboratorium Kryminalistycznym Policji.
Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ. Czynności są w toku – nie wyklucza się dalszych zatrzymań.