Kuba oskarża USA o fabrykowanie pretekstu do inwazji. "Nie chcemy wojny, ale jesteśmy gotowi się bronić"
Minister spraw zagranicznych Kuby Bruno Rodríguez ostro skrytykował Stany Zjednoczone, zarzucając im tworzenie "oszukańczego uzasadnienia" do ewentualnej interwencji wojskowej. Oświadczenie padło po tym, jak amerykański portal Axios ujawnił, że według tajnych danych wywiadowczych Kuba posiada około 300 dronów szturmowych i rozważa ich użycie przeciwko amerykańskim celom.
Według doniesień, Hawana miałaby planować ataki m.in. na bazę Guantanamo, okręty wojenne USA oraz Key West na Florydzie. Amerykańskie źródła sugerują też obecność irańskich doradców wojskowych na wyspie.
"Rząd USA dzień po dniu buduje fałszywe uzasadnienie agresji militarnej" – napisał Rodríguez w mediach społecznościowych. Podkreślił jednocześnie, że Kuba "ani nie grozi, ani nie pragnie wojny", ale jest przygotowana do obrony w razie zewnętrznej agresji.
Kryzys paliwowy i rosnące napięcie
Kuba od miesięcy zmaga się z dramatycznym kryzysem paliwowym, nasilonym przez amerykańską blokadę dostaw ropy. Sytuacja pogarsza się po tym, jak ostatnia dostawa rosyjskiej ropy skończyła się na początku maja. Na wyspie regularnie dochodzi do wielogodzinnych blackoutów, problemów z zaopatrzeniem w żywność i leki oraz zakłóceń w transporcie publicznym.
Prezydent Donald Trump otwarcie grozi Hawanie interwencją na wzór operacji w Wenezueli, gdzie siły USA pojmały Nicolása Maduro. Trump kilkukrotnie nazywał Kubę "następną" i nawiązywał do doktryny Monroe (którą żartobliwie określa mianem "doktryny Donroe").
W poniedziałek Departament Skarbu USA nałożył nowe sankcje na kubańską agencję wywiadowczą oraz dziewięciu wysokich urzędników, w tym ministrów. Jednocześnie wzrosła liczba amerykańskich lotów zwiadowczych wokół wyspy, a USA planują zwiększenie obecności wojskowej w regionie.
Kontekst geopolityczny
Kuba od dłuższego czasu prowadzi rozmowy z Waszyngtonem w sprawie normalizacji relacji, jednak napięcie wyraźnie rośnie. Minister Rodríguez oskarża amerykańskie media o podsycanie histerii na podstawie "przeciekających insynuacji" rządu USA.
Sytuacja na wyspie pozostaje bardzo napięta. Kubańczycy borykają się z codziennymi trudnościami, a władze w Hawanie przygotowują społeczeństwo na możliwość eskalacji konfliktu z najpotężniejszym sąsiadem.