Do zatrzymania doszło podczas działań kontrolno-blokadowych prowadzonych przez policjantów z ursynowskiego komisariatu. Funkcjonariusze zwrócili uwagę na kierowcę, którego zachowanie wzbudziło ich podejrzenia. Z wnętrza samochodu wyczuwalny był również charakterystyczny zapach marihuany.
Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był trzeźwy. Tester narkotykowy wskazał jednak obecność kokainy. Od 43-latka pobrano krew do szczegółowych badań, a podczas kontroli policjanci znaleźli przy nim i w samochodzie niewielkie ilości marihuany.
To był dopiero początek sprawy.
Funkcjonariusze wydziału kryminalnego ustalili rzeczywiste miejsce zamieszkania zatrzymanego i zdecydowali o jego przeszukaniu. W lokalu natrafili na znacznie większą ilość środków odurzających i substancji psychotropowych.
Łącznie zabezpieczono ponad pięć kilogramów różnych narkotyków. Według policji były wśród nich m.in. marihuana, amfetamina, metamfetamina, mefedron, kokaina, heroina i haszysz, a także substancje zawierające ketaminę oraz MDMA.
W mieszkaniu znaleziono również dwie sztuki broni palnej. Jedną z nich był przerobiony pistolet gazowy wyposażony w tłumik, który podczas wstępnej oceny został zakwalifikowany jako broń szczególnie niebezpieczna. Drugą była strzelba.
Policjanci zabezpieczyli także 46 sztuk amunicji do broni krótkiej oraz 100 sztuk amunicji do strzelby. Na obu jednostkach broni zauważono ślady mechanicznej ingerencji w miejscach, w których znajdowały się numery identyfikacyjne. 43-latek nie miał zezwolenia na ich posiadanie.
Kolejnym znaleziskiem była gotówka. Funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 120 tys. zł oraz przeszło 2 tys. euro. W lokalu odnaleziono również podrobioną odznakę z napisem "Policja".
Zebrany materiał pozwolił na przedstawienie mężczyźnie zarzutów dotyczących m.in. posiadania znacznych ilości narkotyków, udziału w ich obrocie, nielegalnego posiadania broni i amunicji oraz prowadzenia samochodu pod wpływem kokainy. Odpowie także w związku z podrobioną odznaką policyjną.
Śledczy będą teraz ustalać, skąd pochodziły zabezpieczone narkotyki i broń, do czego miała służyć znaleziona gotówka oraz czy w handel środkami odurzającymi zaangażowane były inne osoby.
Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ursynów wystąpiła do sądu o tymczasowe aresztowanie podejrzanego. Sąd uwzględnił wniosek i zdecydował, że 43-latek spędzi najbliższe trzy miesiące w areszcie.
Za zarzucane mu przestępstwa może grozić kara do 12 lat pozbawienia wolności.