Dwoje małych dzieci bez opieki na przystanku. Zareagowała przypadkowa kobieta

Nietypowa interwencja policjantów we Wrocławiu. Dwoje małych dzieci, w wieku 4 i 8 lat, samodzielnie opuściło mieszkanie i bez opieki osoby dorosłej podróżowało komunikacją miejską. Rodzeństwo chciało dotrzeć do babci mieszkającej po drugiej stronie miasta.

dziecidzieci
Źródło zdjęć: © policja

Do zdarzenia doszło w miniony weekend. Na samotnie podróżujące dzieci zwróciła uwagę przypadkowa kobieta. Zaniepokojona ich sytuacją powiadomiła policję.

Na miejsce szybko przyjechali funkcjonariusze z komisariatu Wrocław-Fabryczna. Ustalili, że dzieci wcześniej wyszły z mieszkania w centrum miasta i samodzielnie poruszały się po Wrocławiu komunikacją miejską, nie będąc pod bezpośrednim nadzorem rodziców.

Policjanci wezwali psychologa oraz powiadomili dyżurującego sędziego sądu rodzinnego i asystenta rodziny. Po przeprowadzeniu niezbędnych konsultacji rodzeństwo zostało przekazane pod opiekę rodziców.

Funkcjonariusze rozpoczęli jednocześnie czynności dotyczące sposobu sprawowania opieki nad małoletnimi. W związku ze zdarzeniem sporządzono "Niebieską Kartę", a dokumentacja ma trafić do odpowiednich instytucji.

Do czasu podjęcia decyzji w sprawie dzieci policjanci zaopiekowali się rodzeństwem. Zapewnili im ciepły napój, posiłek i bezpieczne miejsce.

Podczas rozmowy z funkcjonariuszami dzieci wyjaśniły, że ich celem była podróż tramwajem do babci, która mieszka na drugim końcu Wrocławia.

Policja podkreśla, że kluczowe znaczenie miała reakcja przypadkowej kobiety. Dzięki temu dzieci szybko trafiły pod opiekę służb i nie doszło do niebezpiecznej sytuacji podczas ich dalszej podróży po mieście.

Sprawą okoliczności, w jakich cztero- i ośmiolatek pozostali bez właściwego nadzoru, zajmą się teraz odpowiednie instytucje.

Wybrane dla Ciebie