Strajk kosztujący miliardy dolarów
Strajk, który rozpoczął się 13 września, miał ogromne konsekwencje dla firmy. Wstrzymanie produkcji kluczowych modeli samolotów, w tym 737 MAX oraz szerokokadłubowych 767 i 777, spowodowało, że Boeing tracił około 1 miliarda dolarów miesięcznie, według szacunków Standard & Poor’s. To dodatkowy cios dla firmy, która już wcześniej zmagała się z trudnościami finansowymi.
Kluczowe punkty porozumienia
Po długotrwałych negocjacjach ustalono, że pracownicy otrzymają podwyżki wynagrodzeń o 35% w ciągu czterech lat. Chociaż jest to znaczący krok naprzód, nie ma jeszcze pewności, czy ta wersja ugody zostanie zaakceptowana przez pracowników. W przeszłości początkowe propozycje Boeinga były odrzucane. Na przykład w październiku firma wycofała ofertę, która zakładała 30-procentowy wzrost płac, po nieudanych rozmowach z udziałem federalnych mediatorów.
Boeing – gigant z problemami
Boeing, jako największy eksporter w Stanach Zjednoczonych, odgrywa kluczową rolę w gospodarce kraju. Szacuje się, że jego działalność generuje około 79 miliardów dolarów rocznie i wspiera 1,6 miliona miejsc pracy, z czego około 10 tysięcy dostawców współpracuje z firmą. Jednak mimo swojej potęgi, Boeing ogłosił w planach redukcję 10% globalnego personelu, co oznacza zwolnienie około 17 tysięcy pracowników z 171 tysięcy zatrudnionych.
Strajk miał miejsce niedługo po objęciu stanowiska przez nowego dyrektora generalnego Kelly’ego Ortberga, który obiecał zresetować trudne relacje związków zawodowych z firmą. Obecne negocjacje mogą być pierwszym krokiem w realizacji tych zapowiedzi.
Boeing wyraził nadzieję, że pracownicy zagłosują na korzyść nowej propozycji, jednak nadal nie ma pewności, jak potoczą się dalsze wydarzenia.