Przestępstwem może być wyłącznie czyn karygodny. Zachowanie obwinionych bez wątpienia nie powinno być uznane za karygodne - podkreślił sędzia Wojciech Sawicki w uzasadnieniu wyroku.
Na trasie marszu narodowców stanęła niewielka grupa manifestantów. Niektórzy trzymali transparenty “Faszyzm nie przejdzie” i “Tu są granice przyzwoitości”. Doszło do przepychanek, szarpaniny i rzucania wyzwiskami. Jedna z blokujących marsz kobiet doznała obrażeń głowy i trafiła do szpitala. Po tych wydarzeniach funkcjonariusze wylegitymowali kilkanaście osób, które próbowały zablokować przemarsz.
Wyrok jest kluczowy. Sąd podkreślił, że ochronie prawnej podlega pokojowe zgromadzenie. Marsz Jacka Międlara i Piotra rybaka nie był zgromadzeniem pokojowym - zaznaczyła liderka Strajku Kobiet Marta Lempart.