Wirus Ebola u Brytyjczyka. Zakażony zostanie przetransportowany do Wielkiej Brytanii. Rząd uruchomił specjalne procedury

ebolaebola
Źródło zdjęć: © zdjecie AI

U obywatela Wielkiej Brytanii przebywającego w Demokratycznej Republice Konga potwierdzono zakażenie wirusem Ebola. Mężczyzna ma zostać przetransportowany do swojego kraju, gdzie uruchomiono specjalne procedury bezpieczeństwa. To pierwszy taki przypadek dotyczący Brytyjczyka podczas opisywanej epidemii, która według przekazanych informacji pochłonęła już ponad pięć tysięcy ofiar. Brytyjskie władze zapewniają, że ryzyko dla mieszkańców kraju pozostaje niewielkie.

Informację o planowanym przewiezieniu zakażonego pacjenta przekazały brytyjskie władze. Dokładny termin transportu nie został jeszcze ujawniony. Według doniesień agencji Reuters, powołującej się na wewnętrzny dokument, chory jest pracownikiem służby zdrowia. Informacja ta nie została jednak niezależnie potwierdzona przez BBC.

Brytyjski rząd podkreśla, że kraj jest przygotowany na podobne sytuacje. Odpowiednie procedury dotyczące transportu, izolacji i opieki nad osobami zakażonymi szczególnie niebezpiecznymi patogenami zostały już uruchomione.

Przedstawiciel rządu zapewnił, że zagrożenie dla społeczeństwa pozostaje niskie, a kolejne komunikaty będą publikowane wraz z pojawianiem się nowych informacji.

Przypadki zakażenia Ebolą wśród obywateli Wielkiej Brytanii należą do niezwykle rzadkich. Zgodnie z przedstawionymi danymi w kraju potwierdzono dotychczas cztery takie przypadki. Pierwszy odnotowano w 1976 roku w następstwie wypadku laboratoryjnego. Trzy kolejne dotyczyły pracowników medycznych, którzy uczestniczyli w działaniach pomocowych podczas epidemii w Afryce Zachodniej w latach 2014–2015.

Żaden z tych przypadków nie zakończył się śmiercią pacjenta na terenie Wielkiej Brytanii.

Sytuacja w Demokratycznej Republice Konga jest jednak znacznie poważniejsza. Według informacji zawartych w doniesieniach o epidemii, od jej rozpoczęcia w maju potwierdzono ponad 10 tysięcy zakażeń, a liczba zgonów przekroczyła pięć tysięcy.

Przedstawione dane wskazują, że epidemia osiągnęła skalę niespotykaną wcześniej w historii tego kraju. Pod koniec poprzedniego miesiąca odsetek zgonów wśród zakażonych miał wynosić 48,6 procent.

Ebola jest ciężką chorobą wirusową, która może bardzo szybko doprowadzić do pogorszenia stanu zdrowia. Początkowo zakażenie może objawiać się gorączką, osłabieniem, bólami mięśni, wymiotami i biegunką. W najcięższych przypadkach dochodzi do niewydolności narządów, zaburzeń krzepnięcia i krwawień.

Wirus nie rozprzestrzenia się w taki sam sposób jak grypa czy COVID-19. Do zakażenia dochodzi przede wszystkim przez bezpośredni kontakt z krwią lub innymi płynami ustrojowymi osoby chorej, a także z przedmiotami nimi zanieczyszczonymi.

Szczególnie narażeni są pracownicy ochrony zdrowia opiekujący się zakażonymi, zwłaszcza gdy nie dysponują odpowiednimi środkami ochrony.

Z przekazanych informacji wynika, że obecne zachorowania w Demokratycznej Republice Konga są związane z wariantem wirusa określanym jako Bundibugyo.

W związku z sytuacją epidemiczną prowadzone są działania mające na celu opracowanie i przetestowanie szczepionek przeznaczonych do ochrony przed tym konkretnym wariantem.

Światowa Organizacja Zdrowia poinformowała o rekomendacji włączenia do badań klinicznych dwóch nowych preparatów. Pierwszy został opracowany przez Uniwersytet Oksfordzki we współpracy z Serum Institute of India, drugi przez firmę Moderna.

Jeżeli kongijskie organy odpowiedzialne za ochronę zdrowia wydadzą wymagane zgody, szczepionki mają zostać przetestowane w warunkach trwającej epidemii. Byłaby to pierwsza taka próba dotycząca preparatów zaprojektowanych specjalnie przeciwko wariantowi Bundibugyo.

Według przekazanych doniesień zakażenia wirusem Ebola potwierdzono również w Kenii, Nigerii i Ugandzie. Sytuacja ta zwiększa znaczenie międzynarodowego nadzoru epidemiologicznego oraz szybkiego rozpoznawania nowych przypadków choroby.

Planowany transport zakażonego Brytyjczyka będzie wymagał zachowania szczególnych środków bezpieczeństwa. Władze Wielkiej Brytanii zapewniają jednak, że dysponują doświadczeniem i procedurami umożliwiającymi bezpieczne przeprowadzenie takiej operacji.

Wybrane dla Ciebie