Wakacje na Malcie mocno podrożeją? Turyści mogą zapłacić nawet 80 euro za samą opłatę noclegową

MaltaMalta
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Nocleg z dodatkową opłatą wielokrotnie wyższą niż dotychczas, droższy prom na Gozo i płatna wizyta na Comino. Malta przygotowuje zmiany, które mogą wyraźnie podnieść koszt urlopu w 2027 roku. Branża turystyczna ostrzega przed utratą konkurencyjności, a przedstawiciele wyspy przekonują, że dodatkowe pieniądze mają poprawić warunki wypoczynku.

Największe emocje budzi plan podwyższenia opłaty ekologicznej pobieranej od osób korzystających z noclegów. Jak relacjonuje "Times of Malta", propozycje przedstawił minister finansów Clyde Caruana podczas dyskusji nad budżetem na przyszły rok.

Obecna stawka wynosi 1,50 euro za noc od osoby dorosłej. Od 1 stycznia 2027 roku miałaby wzrosnąć do 8 euro w hotelach i pensjonatach oraz do 10 euro w obiektach wynajmowanych krótkoterminowo. Oznaczałoby to ponad pięciokrotną, a w drugim przypadku niemal siedmiokrotną podwyżkę.

Plan przewiduje jednak maksymalną wysokość należności: 64 euro na osobę w hotelach i pensjonatach oraz 80 euro przy wynajmie krótkoterminowym. Przy ośmiu noclegach para dorosłych turystów zapłaciłaby więc odpowiednio 128 lub 160 euro samej opłaty, niezależnie od ceny zakwaterowania.

Obowiązek jej uiszczania dotyczy gości licencjonowanych obiektów noclegowych, również Maltańczyków. Według przedstawionych założeń wpływy mają sięgnąć 182 mln euro rocznie i zostać przeznaczone na sektor turystyczny.

Zmiany mogą odczuć także osoby, które przypływają na Maltę statkiem wycieczkowym i nie zostają na noc. Dla takich jednodniowych odwiedzających przewidziano opłatę w wysokości 10 euro.

Osobną propozycją jest wprowadzenie należności za wizytę na Comino, wyspie znanej przede wszystkim z Błękitnej Laguny. Zagraniczni turyści mieliby płacić 5 euro. Opłata zostałaby powiązana z działającym od 2025 roku systemem rezerwacji, który ogranicza liczbę osób przebywających jednocześnie w rejonie laguny do czterech tysięcy.

Pozyskane środki mają służyć ochronie przyrody, utrzymaniu czystości, poprawie bezpieczeństwa i infrastruktury. To także kolejny sposób na zarządzanie ruchem turystycznym w jednym z najbardziej obleganych miejsc archipelagu.

Znacznie droższa może stać się również przeprawa promowa na Gozo. Według opisanej propozycji standardowa taryfa dla dorosłych wzrosłaby z 4,65 do 11 euro. W przypadku dzieci cena miałaby zmienić się z 1,15 do 7 euro, czyli zwiększyć się ponad sześciokrotnie.

Dla rodzin planujących zwiedzanie kilku wysp oznaczałoby to kumulację dodatkowych wydatków: przy zakwaterowaniu, przeprawie promowej i odwiedzinach na Comino.

Przedstawiciele branży turystycznej obawiają się, że skala podwyżek skłoni część gości do wyboru innych kierunków. Malta przyjmuje obecnie ponad 4,5 mln odwiedzających rocznie, a ceny pozostają jednym z czynników decydujących o miejscu wypoczynku.

Do tych obaw odniósł się John Mary Attard, regionalny dyrektor biura Maltańskiej Organizacji Turystycznej w Warszawie. W stanowisku przekazanym tvn24.pl podkreślił, że dodatkowe wpływy mają finansować infrastrukturę, ochronę środowiska i poprawę jakości usług dla turystów na Malcie oraz Gozo.

Zapewnił również, że głosy branży są traktowane poważnie. Organizacja nie zakłada jednak, że wyższe opłaty automatycznie zmniejszą zainteresowanie wyspą. Wskazuje przy tym, że podobne należności funkcjonują już w innych krajach śródziemnomorskich.

Dla osób planujących przyszłoroczny urlop istotne pozostaje jedno: przedstawione stawki są na razie propozycjami budżetowymi na 2027 rok. Ich ostateczny kształt nie został jeszcze przesądzony.

Wybrane dla Ciebie