– Jest to nadzieja dla rodziców, żebyśmy my, opiekunowie, mogli zresetować organizm. Ciężko jest pracować 24 godziny na dobre, bez odpoczynku. Wiemy, że tu będzie specjalistyczna opieka, więc nie musimy martwic się o nasze dzieci i ich bezpieczeństwo – powiedziała jedna z matek niepełnosprawnego dziecka.
Dwa pierwsze pokoje już działają, a prezes fundacji “Potrafię pomóc” zapowiada otwarcie kolejnych.