Po krótkiej modlitwie rozpoczęto odkrywanie nagrobków. Dwóch, nie jednego – taką decyzję podjął Watykan. Duchowni chcieli mieć pewność, że będą szukać ciała dziewczyny pod odpowiednią płytą nagrobną.
Historia zaginięcia Emanueli Orlandi od 36 lat nie daje spokoju jej bliskim. W tajemniczej sprawie poszukiwań drobnej brunetki pojawiało się wiele tropów, jednak żaden z nich nie zbliżył śledczych do rozwiązania zagadki.
22 czerwca 1983 roku 15-letnia wtedy dziewczyna wyszła z domu, lecz nigdy nie wróciła. Wiadomo, że tego samego popołudnia zaczepił ją jakiś mężczyzna i zaproponował pracę: obnośną sprzedaż kosmetyków. Jego tożsamości nie udało się ustalić do dziś.