To były wojskowe samoloty, przeprowadziły ostrzał w Ras al-Ayn. Uciekliśmy. Nie widziałem sąsiadów ani nikogo innego, wszyscy uciekli z miasta - mówiła Nabeeha Abdukader, mieszkanka Ras al-Ayn.
Turecka ofensywa ruszyła 9 października wkrótce po ogłoszeniu przez prezydenta USA Donalda Trumpa decyzji o wycofaniu żołnierzy amerykańskich z północnej Syrii. Turecką agresję potępiła m.in. Unia Europejska i Kanada. Ponadto Niemcy i Francja zdecydowały, że nie będą sprzedawać Turcji sprzętu wojskowego.