Jestem w miarę młodym człowiekiem, a przeżyłem tę chorobę bardzo ciężko. Byłem wyczerpany. Tu personel, który tutaj jest i opiekuje się nami to są po prostu bohaterowie. Są nieocenieni - powiedział jeden z pacjentów.
Jak tłumaczy pracujący w szpitalu na Stadionie Narodowym lekarz, do placówki trafiają pacjenci „pośredni”.
Pacjenci, którzy owszem, nie wymagają kompleksowej opieki, ale którzy bez wyjątku wymagają stałego nadzoru lekarskiego - mówił doktor.