Budynek w całości był objęty ogniem. Z informacji uzyskanych od sąsiadów wynikało, że w budynku przebywały dwie osoby – matka i syn. Syn opuścił budynek przez okno, został zabrany do szpitala w Częstochowie z ogólnymi poparzeniami. Niestety nie udało się uratować 75-latki - relacjonował kpt. Tomasz Bąk ze straży pożarnej w Koniecpolu.
Burmistrz Koniecpola Ryszard Suliga zapewnił, że pogorzelcom zostanie udzielona pomoc.
Na miejscu z ogniem walczyło 13 zastępów straży pożarnej.