Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, jeden z kierowców poruszał się pod prąd, co doprowadziło do czołowego zderzenia forda i toyoty. W wyniku uderzenia na miejscu zginął kierowca toyoty, natomiast dwie osoby podróżujące fordem zostały ranne.
Akcja ratunkowa była wyjątkowo trudna. Starszy kapitan Jarosław Belina z Państwowej Straży Pożarnej w Żyrardowie poinformował, że strażacy musieli rozcinać konstrukcję pojazdów, aby wydobyć poszkodowanych. W akcji brał udział także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował rannych do szpitala.
Autostrada w kierunku Poznania była początkowo całkowicie zablokowana. Ruch został przywrócony dopiero około północy, gdy zakończono działania służb ratunkowych.