Jesteśmy chyba jedyną grupą zawodową, która przychodzi do państwa i pokazuje, jak uciekają pieniądze - mówił Artur Wnorowski, wiceprzewodniczący związku zawodowego taksówkarzy “Warszawski Taksówkarz”.
Na początku 2017 roku resort infrastruktury zapowiadał szybką zmianę przepisów, ale nowelizacja ustawy utknęła w martwym punkcie. – 25 procent pieniędzy Polaków ucieka z tego kraju. To naprawdę duże pieniądze, za które można kupić roczny skład karetek pogotowia dla całego państwa – dodał Wnorowski.