Tak sto lat temu wyobrażano sobie nasz świat w 2026 roku… Nie uwierzysz, co przewidzieli!
Gdy dzisiaj czytamy gazety sprzed stu lat, włosy stają dęba. Ludzie z lat 20. XX wieku próbowali przewidzieć, jak będzie wyglądał świat w 2026 roku. Niektóre ich wizje były absolutnie trafione, inne kompletnie chybione, a jeszcze inne… brzmią jak czysty science-fiction.
W 1926 roku pisarz Walter Lionel George pisał w "The New York Herald", że w XXI wieku nie dojdzie do żadnej wielkiej rewolucji naukowej. Dziś śmiejemy się z tej tezy – mamy internet, smartfony, sztuczną inteligencję i samochody elektryczne. Ale w innych sprawach George był zaskakująco proroczy.
Przewidział bowiem, że prace domowe staną się znacznie lżejsze dzięki nowym wynalazkom. I miał rację! Pralki, zmywarki, odkurzacze roboty i mikrofalówki całkowicie odmieniły nasze domy.
Jeszcze odważniejsze prognozy padły ze strony naukowców z Cambridge. Twierdzili, że w 2026 roku dzieci będą… "hodowane" w laboratoriach, a ich cechy genetyczne będą precyzyjnie programowane. Choć do pełnej sztucznej prokreacji jeszcze nie doszliśmy, zapłodnienie in vitro i edycja genów CRISPR pokazują, że szli w dobrym kierunku.
Najcelniejsze okazały się jednak przewidywania dotyczące transportu. Sto lat temu pisano, że podróże międzykontynentalne skrócą się do kilku godzin, a samoloty staną się powszechnym środkiem transportu. Dokładnie tak jest dzisiaj.
Nie wszystko się jednak sprawdziło. Wielu ekspertów sądziło, że będziemy jeść głównie syntetyczne kapsułki zamiast normalnych posiłków. Na szczęście kuchnia tradycyjna wciąż ma się świetnie.
Ciekawie wyglądały też prognozy społeczne. Przewidywano większą rolę kobiet na rynku pracy i większą swobodę w małżeństwach – i to się w 100% sprawdziło. Nie przewidziano jednak rewolucji cyfrowej, która całkowicie zmieniła sposób, w jaki pracujemy, kochamy i spędzamy wolny czas.
Najbardziej imponujące były wizje dotyczące kina. W erze niemego, czarno-białego filmu pisano, że za sto lat będziemy oglądać filmy w naturalnych kolorach, a aktorzy będą do nas mówić normalnymi głosami. I proszę – dokładnie tak wygląda dzisiejsze kino i seriale.
Podsumowując: nasi pradziadkowie mieli zarówno genialne przebłyski przyszłości, jak i sporo kompletnie nietrafionych pomysłów.
A teraz najważniejsze pytanie: Co my dzisiaj przewidujemy na rok 2126… i jak bardzo się pomylimy?