Funkcjonariuszy do mieszkania 77-latka wezwali sąsiedzi, zaniepokojeni, że nie widzieli kobiety od kilku dni.
Po wejściu, policjantom ukazał się makabryczny widok. Starsza kobieta leżała na podłodze, ale w sąsiednim pokoju, na łóżku, znajdowały się ludzkie szczątki.
Okazało się, że należały one do zmarłej 30 lat temu matki Ukrainki.