Można to zrobić na wiele sposobów. Można skontaktować się z najbliższym schroniskiem i przywieźć karmę, wyprowadzić psa, bo w momencie, gdy pies będzie wychodził na spacery, będzie się resocjalizował, uczył bycia z człowiekiem. Bardzo często te zwierzęta, które są w schroniskach, są po bardzo podobnych przejściach, co nasz tutaj Czesiu - powiedział Chraplewski.
Czesio wciąż otrzymuje antybiotyki i powoli wraca do zdrowia. Ale już nie w lecznicy, a w tymczasowym domu, do którego niedawno trafił.