Rzymski skarb spod lustra jeziora. Archeolodzy wydobyli ponad 1000 artefaktów sprzed dwóch tysięcy lat
Na dnie szwajcarskiego jeziora Neuchâtel spoczywał przez blisko 2000 lat niezwykły skarb. Szwajcarscy archeolodzy podwodni wydobyli właśnie ponad tysiąc doskonale zachowanych rzymskich przedmiotów – od glinianych naczyń i koszy po broń legionistów. To jedno z najważniejszych odkryć archeologii podwodnej ostatnich lat na północ od Alp.
Odkrycie miało miejsce pod koniec listopada 2024 roku. Początkowo nurkowie myśleli, że natrafili na niebezpieczne pozostałości z czasów II wojny światowej. Dopiero gdy na powierzchni pojawiły się charakterystyczne terakotowe naczynia, stało się jasne – to ślady starożytnego Rzymu. Ze względu na wyjątkową wartość znaleziska, prace trzymano w ścisłej tajemnicy przez wiele miesięcy, by uchronić je przed ewentualnymi rabusiami.
Prace wydobywcze ruszyły pełną parą w 2025 i 2026 roku. W sumie, przez dwa tygodnie w pierwszym roku i niemal cały miesiąc w drugim, z dna jeziora wyłowiono ponad 1000 artefaktów. Wśród nich znalazły się dwa miecze gladiatorskie, sztylet, klamra pasa, ozdobna fibula oraz wiklinowy kosz zawierający sześć ceramicznych naczyń. Najcenniejsze jest jednak to, że jedna ze skrzyń została precyzyjnie datowana na rok 17 n.e. – co oznacza, że statek zatonął dokładnie w tym okresie.
Badacze przypuszczają, że artefakty stanowiły ładunek rzymskiego statku towarowego, który transportował wyposażenie kuchenne i wojskowe do jednego z legionowych obozów. Wraku samej jednostki jak dotąd nie udało się odnaleźć, ale sama zawartość ładowni jest imponująca. Analiza resztek jedzenia zachowanych w naczyniach może w przyszłości powiedzieć wiele o diecie rzymskich żołnierzy stacjonujących w tej części Europy.
Liczba i różnorodność przedmiotów sugeruje, że transport był przeznaczony dla dużego oddziału – nawet kilku tysięcy legionistów. Jezioro Neuchâtel najwyraźniej leżało na ważnym szlaku handlowym i militarnym Cesarstwa Rzymskiego.
Wszystkie zabytki zostały już przetransportowane do specjalistycznych pracowni konserwatorskich. Tam są starannie czyszczone, badane i zabezpieczane. Naukowcy mają nadzieję odkryć dodatkowe detale – ukryte pieczęcie, inskrypcje czy ślady codziennego użytkowania.
W najbliższym czasie planowana jest publikacja książki i filmu dokumentalnego poświęconego temu wyjątkowemu znalezisku. Niebawem odbędzie się także specjalna wystawa w muzeum archeologicznym Laténium w Neuchâtel, gdzie mieszkańcy i turyści będą mogli zobaczyć na własne oczy ten niezwykły kawałek rzymskiej historii wydobyty spod wody.
Odkrycie w jeziorze Neuchâtel nie tylko potwierdza, jak daleko sięgały wpływy Rzymu na terenie dzisiejszej Szwajcarii, ale także pokazuje, że nawet po dwóch tysiącach lat dno jezior wciąż może zaskakiwać archeologów wyjątkowymi skarbami.