Został on ujęty przez ochroniarzy. Ja chcę powiedzieć o bardzo szybkiej reakcji policjantów. Zanim otrzymaliśmy oficjalne zgłoszenie, policjanci, którzy w pobliżu patrolowali ten teren przyległy do imprezy, na którą de facto wydal zgodę prezydent miasta Gdańska, zauważyli ochroniarzy szarpiących się z mężczyzną. Wtedy policjanci z własnej inicjatywy zainterweniowali i zatrzymali tego człowieka. Został on przewieziony na jeden z komisariatów policji - relacjonował rzecznik Komendy Głównej Policji mł. insp. Mariusz Ciarka.
Jak dodał, z relacji zatrzymanego wynika, że atak na Pawła Adamowicza nie miał związku z WOŚP.