Z relacji Andryja Sirowatskiego wynika, że dojeżdżając do miejsca wypadku na A6 zobaczył duży pożar. Zaraz po przyjeździe na miejsce zaczął wyciągać z samochodu osobowego jedną z kobiet. Jak powiedział, inni kierowcy także pomagali wyciągać z aut poszkodowanych w wypadku.
Oprócz podziękowań, Sirowatski dostał także voucher na siedmiodniowy pobyt w ośrodku wypoczynkowym w Kołobrzegu dla niego i rodziny.