Makabryczna sprawa w Lutoryżu! Była patomorfolożka przyznała się do zakopania szczątków płodów na własnej działce
Policyjne śledztwo w Rzeszowie nabiera tempa. Po kilku dniach intensywnych poszukiwań na posesji w Lutoryżu funkcjonariusze zakończyli prace, a 57-latka usłyszała zarzuty.Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie wydała nowy komunikat w bulwersującej sprawie odnalezienia ludzkich szczątków płodów i odpadów medycznych zakopanych na prywatnej działce.
Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie wydała nowy komunikat w bulwersującej sprawie odnalezienia ludzkich szczątków płodów i odpadów medycznych zakopanych na prywatnej działce.
Prace na terenie posesji trwały kilka dni i były wyjątkowo dokładne. Na miejscu pracowało codziennie po kilkudziesięciu funkcjonariuszy. Każdą partię ziemi starannie przekopywano i przesiewano, aby nie przeoczyć żadnych śladów. Czynności zakończyły się w sobotę wieczorem.
Przyznała się do wszystkiego
Zarzuty w tej sprawie usłyszała 57-letnia Magdalena H., była właścicielka posesji i zawodowa patomorfolożka. Kobieta złożyła szczegółowe wyjaśnienia, w których przyznała, że to ona osobiście zakopała na terenie swojej działki znalezione szczątki płodów ludzkich oraz inne odpady medyczne.
Podejrzana wskazała również źródło pochodzenia szczątków – informację przekazał Krzysztof Ciechanowski z rzeszowskiej prokuratury.
Sprawa jest rozwojowa i budzi ogromne emocje w całym regionie. Policja i prokuratura nadal wyjaśniają wszystkie okoliczności zdarzenia, w tym to, skąd dokładnie pochodziły płody i dlaczego zostały zakopane w taki sposób.
Szczegóły śledztwa są objęte tajemnicą, ale prokuratura zapowiada dalsze działania.
Aktualizacja: Na razie nie wiadomo, czy kobieta działała sama, czy sprawa ma szerszy kontekst.