Do makabrycznej tragedii doszło 23 stycznia 2024 roku. Ojciec i syn pili razem alkohol. W pewnym momencie między mężczyznami wybuchła awantura, która skończyła się tragedią. Według ustaleń śledztwa Daniel N. zadał ojcu około dziesięciu silnych ciosów tępym narzędziem – był to głośnik muzyczny. Dodatkowo dusił 63-latka.
Biegły patomorfolog stwierdził masywne obrażenia twarzoczaszki i narządów wewnętrznych. Śmierć mężczyzny nastąpiła w wyniku wstrząsu krwotocznego i urazowego oraz zablokowania dróg oddechowych przez krew i ciało obce.
Po dokonaniu zbrodni Daniel N. zadzwonił najpierw do kolegi, mówiąc mu o śmierci ojca, a następnie powiadomił służby pod numer 112. W chwili zatrzymania był pijany – miał ponad 1,2 promila alkoholu we krwi.
Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce, Elżbieta Edyta Łukasiewicz, potwierdziła, że sąd w całości zaakceptował ustalenia śledztwa.
Wyrok nie jest prawomocny – strona obrony ma prawo złożyć apelację.