Trump i Iran podpisali wielkie porozumienie! Cieśnina Ormuz znów otwarta, ropa popłynie. Izrael wściekły
Po tygodniach krwawych walk i groźby wielkiej wojny Stany Zjednoczone oraz Iran ogłosiły zawarcie porozumienia kończącego konflikt. Premier Pakistanu jako pierwszy przekazał światu sensacyjną wiadomość.
Prezydent Donald Trump nie kryje satysfakcji. Zapowiedział natychmiastowe zniesienie amerykańskiej blokady irańskich portów i ponowne otwarcie strategicznej Cieśniny Ormuz – arterii, przez którą płynie aż 20 proc. światowej ropy i gazu.
"Statki świata, uruchomcie silniki. Niech ropa popłynie!" – napisał Trump na Truth Social. Dodał, że porozumienie "przyniesie pokój i bezpieczeństwo całemu regionowi".
Porozumienie wynegocjował Pakistan. Premier Shehbaz Sharif ogłosił je w niedzielę wieczorem. Obie strony deklarują "natychmiastowe i trwałe zakończenie operacji wojskowych na wszystkich frontach, w tym w Libanie".
Izrael ostro protestuje
Izraelscy politycy zareagowali bardzo negatywnie. Minister obrony Israel Katz zapowiedział, że Izrael nie wycofa się z okupowanych ok. 5 proc. terytorium Libanu. Skrajnie prawicowy minister Itamar Ben-Gvir napisał wprost: "Porozumienie Trumpa nas nie wiąże" i obiecał całkowite rozbicie Hezbollahu.
Opozycyjny Jair Golan stwierdził, że umowa została zawarta "ponad głowami Izraela".
Zwycięstwo Iranu?
Irański wiceminister Kazem Gharibabadi w państwowej telewizji przedstawił porozumienie jako sukces Teheranu. Naczelne dowództwo Iranu podkreśliło, że USA i Izrael "nie miały innego wyjścia, jak tylko zaakceptować porażkę".
Porozumienie przedłuża wcześniejsze zawieszenie broni o kolejne 60 dni, w trakcie których strony mają wypracować ostateczne szczegóły.
Kluczowa kwestia nuklearna
Według wiceprezydenta USA J.D. Vance’a w umowie zapisano, że Iran nigdy nie posiadał broni jądrowej, a Stany Zjednoczone będą w stanie to zweryfikować. Przywódcy Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Włoch podkreślili, że Iran "nigdy nie może wejść w posiadanie broni jądrowej" i są gotowi znieść sankcje w zamian za konkretne, weryfikowalne kroki.
Kontekst konfliktu
Walki wybuchły po izraelsko-amerykańskich atakach na Iran, w wyniku których zginął najwyższy irański przywódca. Iran odpowiedział atakiem rakietowym na Izrael i cele amerykańskie w Zatoce. Kilka dni później do konfliktu włączył się Hezbollah, ostrzeliwując północ Izraela z terytorium Libanu.
Teraz, po miesiącach napięcia, świat odetchnął z ulgą – przynajmniej na chwilę. Ceny ropy powinny spaść, a globalna gospodarka zyskać stabilność.
Sprawa jest rozwojowa. Najbliższe tygodnie pokażą, czy kruche porozumienie przetrwa izraelski opór i czy uda się wypracować trwały pokój w regionie.