Było dobrze, dopóki nie zaszłam w ciąże. Eryk chciał żebym usunęła ciąże. Ja się nie zgodziłam - zeznała dziewczyna Eryka J.
Sędzia odczytała także zeznania oskarżonego: „Nie chciałem takiego losu dla siebie, dla niej, dla dziecka. Chciałem się jej pozbyć. Nie chciałem uderzyć jej w brzuch. Przypadkowe ofiary to przypadkowe ofiary”.