Według komunikatu, rosyjskie i chińskie samoloty kolejno pojawiały się nad wodami Morza Wschodniego (znanego na świecie jako Morze Japońskie) oraz nad Morzem Południowym, czyli częścią Morza Wschodniochińskiego. Po krótkim czasie opuściły strefę, nie podejmując żadnych działań, które wskazywałyby na zamiar eskalacji.
KADIZ to jednostronnie wyznaczona przez Koreę Południową strefa wczesnego ostrzegania, pozwalająca na identyfikację maszyn zbliżających się do krajowej przestrzeni powietrznej. Nie jest ona regulowana prawem międzynarodowym, jednak Seul oczekuje, że obce statki powietrzne będą zgłaszać wejście do niej z wyprzedzeniem. Rosja takich zasad nie respektuje, co powoduje częste napięcia.
Tym razem południowokoreańskie wojska wykryły obce samoloty jeszcze przed przekroczeniem KADIZ.
"Na wypadek nieprzewidzianych sytuacji nasze siły powietrzne wykonały działania taktyczne" — podał sztab generalny.
Incydent wpisuje się w szerszy trend zwiększonej aktywności rosyjsko-chińskich formacji w regionie. Ostatnia podobna operacja miała miejsce w listopadzie 2024 roku, kiedy w strefę kolejno wleciało jedenaście maszyn. W marcu 2025 roku kilkukrotnie odnotowano również samotne wejścia rosyjskich samolotów.
Choć wtorkowy epizod zakończył się bez naruszenia przestrzeni powietrznej i bez eskalacji, Seul podkreśla, że utrzymuje pełną gotowość bojową i pozostaje w stałym kontakcie z sojusznikami w regionie.