Rekordowe upały w Europie! Francja w czerwonym alercie, szkoły zamknięte, zakaz kąpieli
Ponad połowa Francji znalazła się pod czerwonym alertem upałów – najwyższym poziomem ostrzeżenia. Kraj przygotowuje się na jedną z najgorętszych fal w ostatnich latach.
W poniedziałek w zachodniej części kraju termometry mają pokazać powyżej 40°C, a w Bordeaux nawet 42°C. Z powodu ekstremalnych temperatur zamknięto około 845 szkół, a kolejne 1800 pozwoliły uczniom skończyć lekcje wcześniej. Mimo to ponad milion maturzystów przystępuje do ustnych egzaminów maturalnych.
Rząd ostrzega przed kąpielą w niestrzeżonych zbiornikach wodnych – w weekend utonęło aż 13 osób. Czerwony alert obejmuje obszary, na których upał może zagrażać życiu.
Łącznie pomarańczowym i czerwonym alertem objętych jest około 63 milionów Francuzów. Narodowe koleje SNCF apelują do osób starszych i chorych o unikanie podróży. Podobne problemy mają Belgia, Hiszpania, Włochy, Niemcy i Szwajcaria.
W Madrycie zapowiadane jest 39°C, w Rzymie 37°C, a w niektórych częściach Anglii i Walii nawet 38°C. Gorące powietrze znad Sahary rozgrzewa całą zachodnią i środkową Europę.
To już druga fala upałów w krótkim czasie. W weekend w Paryżu i innych miastach wprowadzono zakaz sprzedaży alkoholu podczas Fête de la Musique. W regionie Żyronda zmarły trzy starsze osoby, prawdopodobnie z powodu upału.
Minister zdrowia Stéphanie Rist apeluje: "Uważnie obserwujcie swoich bliskich i sąsiadów".
Synoptycy ostrzegają, że fala upałów będzie rozległa, intensywna i długotrwała. Spadek temperatur spodziewany jest dopiero pod koniec tygodnia. Francuzi i reszta Europy muszą przygotować się na najgorętsze dni lata.