R. Terlecki: Putin z twarzą wycofał się z kryzysu, który sam wywołał
Z jednej strony to oczywiście bardzo źle dla Ukrainy, z drugiej strony Putin z twarzą wycofał się z kryzysu, który sam wywołał – tak wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki skomentował decyzję prezydenta Rosji o uznaniu niepodległości samozwańczych „republik” ludowych – donieckiej i ługańskiej. Putin rozkazał wojsku „wykonywać funkcje na rzecz podtrzymania pokoju” na terenie dwóch regionów wschodniej Ukrainy.

– Moim zdaniem dalej się już nie posunie, no ale będzie to też pretekst dla UE, żeby sankcje ograniczyć do symbolicznych – ocenił Terlecki.
– Wszyscy na świecie niepokoili się z niebezpieczeństwem wojny, znaczy ataku na Ukrainę, bombardowań itd. Tymczasem, daj Boże, kończy się na formalnym uznaniu części oderwanej od Ukrainy już wcześniej, no więc jakby sytuacja się niewiele zmienia, poza taką prawną, symboliczną – powiedział wicemarszałek Sejmu.
Jego zdaniem zaproponowane przez Unię Europejską sankcje na przywódców samozwańczych „republik” ludowych są niewystarczające. – To żadne sankcje – ocenił Terlecki.