Sprawca pracował w centrum dystrybucyjnym i miał dostęp do już wykorzystanych bonów. Zacierał na nich ślady wcześniejszego użycia, a następnie przedstawiał je w sklepach jako ważne. W ten sposób doprowadzał swojego pracodawcę do niekorzystnego rozporządzenia mieniem.
Proceder trwał co najmniej od 2018 roku i stał się dla 46-latka stałym źródłem dochodu. Śledczy szacują, że do przestępstw wykorzystano nawet 23 tysiące bonów. Podczas przeszukania policjanci zabezpieczyli gotówkę, przerobione bony, narzędzia służące do ich fałszowania, a także pochodzący z przestępstw alkohol i środki czystości.
Mężczyzna usłyszał zarzuty przerabiania dokumentów i posługiwania się nimi jako autentycznymi oraz licznych oszustw. Grozi mu kara do 12 lat pozbawienia wolności. Prokurator zastosował wobec niego dozór policji.