Sądzili, że to zawracanie głowy, nie wierzyli w to, co mówimy. Zrobiliśmy to wczoraj, otworzyliśmy granice. Od rana przeszło 18 tysięcy ludzi, ale ta liczba może się zwiększyć do 25-30 tysięcy. - powiedział Erdogan
Decyzja tureckich władz zapadła po tym, jak co najmniej 33 żołnierzy tureckich zginęło w nalocie w syryjskiej prowincji Idlib. Na tym obszarze trwa ofensywa sił rządowych prezydenta Baszara el-Asada, którą usiłują powstrzymać wspierani przez Turcję rebelianci. Postępy sił Asada spowodowały masowy exodus ludności cywilnej w kierunku granicy z Turcją. Liczba uchodźców przekroczyła milion.