Premier M. Morawiecki nie poleci na spotkanie Grupy Wyszehradzkiej w Jerozolimie
Polski ambasador w Tel Awiwie ostro zareagował na słowa nowego szefa izraelskiego MSZ. Israel Kac zacytował byłego premiera Izaaka Szamira, że „Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki”. Miała to być reakcja na dementowaną przez izraelski rząd wypowiedź premiera Netanjahu o tym, że Polacy kolaborowali z nazistami podczas holokaustu.

“To całkowicie niedopuszczalne” ocenił w nocy ambasador RP Marek Magierowski we wpisie w mediach społecznościowych.
Sytuacja stała się powodem odwołania wizyty premiera Mateusza Morawieckiego na szczycie Grupy Wyszehradzkiej w Jerozolimie. Być może Polskę reprezentować będzie Jacek Czaputowicz, ale wyjazd nie został jeszcze potwierdzony.
Pan premier Morawiecki poinformował premiera Netanjahu, że ta sprawa została bardzo boleśnie w Polsce odebrana. W tej sytuacji niezwykle byłoby mu trudno podjąć decyzję o uczestnictwie w szczycie V4. Stąd decyzja o obniżeniu rangi i o wizycie tam ministra spraw zagranicznych - wyjaśnił Szymon Szynkowski vel Sęk z MSZ.