W pierwszym rzucie zadysponowano sześć zastępów. Gdy okazało się, że języki ognia wychodzą na dach, na miejsce zadysponowano kolejne zastępy. Ewakuowano około 80 osób - poinformował Tomasz Kubiak ze straży pożarnej w Szczecinie.|
Zostaliśmy bez niczego. Nawet nie wzięłam z domu dokumentów, telefonów, nic. Zostaliśmy bez niczego, po prostu bez niczego
Prezydent Szczecina Piotr Krzystek zapewnił, że miasto przygotuje dla pogorzelców mieszkania zastępcze, a w razie potrzeby również środki na ich wyposażenie.