Do zdarzenia doszło w ostatnich dniach sierpnia w Jeleniej Górze. Pokrzywdzeni spotkali się wcześniej z 38-latkiem. Według policji podczas spotkania sytuacja gwałtownie się zmieniła.
Mężczyzna miał zagrozić 20-latkowi i jego partnerce zabójstwem, a następnie zmusić ich do wejścia do samochodu. Para została przewieziona do opuszczonego obiektu magazynowego.
Żądał pieniędzy i metamfetaminy
W hali miało dojść do przemocy. Jak ustalili śledczy, 38-latek zaatakował kobietę, uderzając ją pięścią w twarz.
Jego żądania miały być skierowane przede wszystkim do jej partnera. Mężczyzna miał domagać się kilku tysięcy złotych oraz metamfetaminy, przedstawiając przekazanie pieniędzy i narkotyku jako warunek uwolnienia kobiety.
Napastnik miał również pobić 20-latka. Według ustaleń policji zadał mu kilka ciosów w okolice głowy i twarzy.
Po pewnym czasie pozwolił mężczyźnie opuścić halę, aby ten zdobył rzeczy, których żądał. Kobieta została natomiast uwolniona dzięki pomocy innych osób, które następnie zawiadomiły policję.
Kryminalni szybko namierzyli podejrzanego
Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze natychmiast rozpoczęli poszukiwania podejrzanego.
Policjanci analizowali zebrane informacje, sprawdzali miejsca, w których mógł przebywać 38-latek, oraz osoby, z którymi mógł utrzymywać kontakt.
Śledczy ustalili w końcu, że mężczyzna ukrywa się w mieszkaniu znajomej. Funkcjonariusze dotarli tam kilka godzin po zdarzeniu i zatrzymali podejrzanego.
Dalsze czynności pozwoliły zgromadzić materiał dowodowy, który stał się podstawą do przedstawienia mu zarzutów w Prokuraturze Rejonowej w Jeleniej Górze.
Sąd zdecydował o areszcie
Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze zdecydował o zastosowaniu wobec 38-latka trzymiesięcznego tymczasowego aresztu.
Podejrzany ma już na koncie wcześniejsze wyroki. Jak przekazuje policja, był wielokrotnie karany, a obecnych czynów miał dopuścić się w warunkach recydywy.
Mężczyzna odpowie między innymi za bezprawne pozbawienie wolności, pobicie, wymuszenie rozbójnicze oraz kradzież pieniędzy i dokumentów należących do pokrzywdzonej.
Jeżeli zarzuty się potwierdzą, 38-latkowi może grozić od 1,5 roku do nawet 15 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.