Właściciel twierdzi, ze to nie jego odpady, twierdzi, że należą do mnie. nie przyznaje się do odpadów - tłumaczy Katarzyna Świtacz, właścicielka terenu.
Kontrolę składowiska przeprowadził Inspektorat Ochrony Środowiska. Stwierdzono szereg nieprawidłowości.
Po tej kontroli poinformowaliśmy wszystkie możliwe zainteresowane organa, w tym starostę powiatu zgierskiego, z prośbą o cofnięcie decyzji na tę lokalizację dla tej firmy. Te odpady nadal tam leżą. Wręcz można odnieść wrażenie, że są dowożone - poinformował Artur Owczarek, dyrektor Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Łodzi.