Wobec ewentualności odpowiedzi sił zbrojnych, co doprowadziłoby do wewnętrznego konfliktu, czy miałem wybór? Podporządkuję się, bo nie chcę przelewu krwi, by utrzymać się u władzy – mówił w wystąpieniu telewizyjnym, nagranym w obozie wojskowym Kati pod stolicą Bamako, gdzie jest przetrzymywany wraz z byłym już premierem Boubou Cisse.
Uwięziony szef państwa zdecydował także o rozwiązaniu rządu oraz parlamentu, a wojskowi, którzy dokonali zamachu stanu, zapowiedzieli rozpisanie nowych wyborów.