Maja Chwalińska rozbiła obrończynię tytułu! Polka zagra o finał turnieju WTA 500

Maja Chwalińska kontynuuje znakomitą serię w Singapurze. Polska tenisistka awansowała do półfinału turnieju WTA 500, pokonując w imponującym stylu broniącą tytułu Elise Mertens. Belgijka, zajmująca 19. miejsce w światowym rankingu, przegrała 2:6, 2:6.

tenis fot. poglądowatenis fot. poglądowa
Źródło zdjęć: © pexels.com

Piątkowe spotkanie trwało 88 minut i od początku układało się po myśli Polki. Chwalińska grała pewnie, cierpliwie i potrafiła wykorzystywać problemy rywalki, która długo nie była w stanie odnaleźć właściwego rytmu.

Belgijka popełniała sporo błędów, podczas gdy Polka konsekwentnie budowała przewagę. Chwalińska dobrze poruszała się po korcie, różnicowała zagrania i nie pozwalała bardziej utytułowanej przeciwniczce przejąć inicjatywy.

Rezultat 6:2, 6:2 tylko potwierdził przewagę polskiej zawodniczki.

Trzecie zwycięstwo Chwalińskiej w Singapurze

Dla Chwalińskiej było to już trzecie zwycięstwo podczas singapurskiego turnieju. W pierwszym meczu pokonała Słowaczkę Rebeccę Sramkovą 6:4, 6:2. Następnie nie pozostawiła większych szans Ołeksandrze Olijnykowej, wygrywając z Ukrainką 6:0, 6:1.

Teraz na jej drodze stanęła zdecydowanie wyżej notowana przeciwniczka. Mertens przyjechała do Singapuru jako obrończyni tytułu, jednak przed ćwierćfinałem nie miała okazji rozegrać pełnego meczu. W pierwszej rundzie korzystała z wolnego losu, a kolejne spotkanie wygrała walkowerem po wycofaniu się Barbory Krejcikovej.

Brak meczowego rytmu był widoczny szczególnie w pierwszych fragmentach pojedynku z Polką. Chwalińska szybko wykorzystała słabszą dyspozycję rywalki i nie pozwoliła jej wrócić do gry.

Chwalińska znów lepsza od Mertens

Nie jest to pierwszy tak efektowny sukces Polki nad Belgijką. Obie tenisistki spotkały się również wcześniej na kortach Rolanda Garrosa. Wówczas Chwalińska także okazała się zdecydowanie lepsza, zwyciężając 6:4, 6:0.

Tamten turniej zakończył się dla Polki jednym z największych sukcesów w karierze – dotarciem do finału. Teraz Chwalińska ponownie udowadnia, że potrafi rywalizować i wygrywać z zawodniczkami ze światowej czołówki.

Polka czeka na półfinałową rywalkę

O miejsce w finale turnieju w Singapurze Chwalińska zagra ze zwyciężczynią pojedynku pomiędzy najwyżej rozstawioną Mirrą Andriejewą a Kanadyjką Leylah Fernandez.

Polska tenisistka już teraz może być pewna kolejnego awansu w światowym zestawieniu. Niezależnie od wyniku półfinału ma przesunąć się z 25. na 21. miejsce w rankingu WTA, wyrównując tym samym najwyższą pozycję w swojej dotychczasowej karierze.

Forma prezentowana w Singapurze sprawia jednak, że Chwalińska ma szansę powalczyć o jeszcze więcej. Do finału prestiżowego turnieju WTA 500 brakuje jej już tylko jednego zwycięstwa.

Wybrane dla Ciebie